Wzrost liczby dzieci zmagających się z problemami psychicznymi to już nie tylko zjawisko zauważalne w statystykach, ale też wyzwanie, przed którym codziennie stają nauczyciele, rodzice i sami uczniowie. Zdrowie psychiczne nie jest już tematem tabu – i dobrze, bo bez otwartości, wiedzy i wsparcia nie sposób skutecznie pomagać młodym ludziom. Jak zatem realnie wspierać dzieci i młodzież w codziennych trudnościach emocjonalnych, związanych zarówno z życiem szkolnym, jak i pozaszkolnym?
Dlaczego temat zdrowia psychicznego uczniów jest dziś tak ważny?
Ostatnie lata przyniosły poważną zmianę w postrzeganiu kondycji psychicznej uczniów. Coraz więcej dzieci cierpi z powodu chronicznego stresu, lęków, depresji, zaburzeń nastroju, problemów z samooceną, a nawet objawów psychosomatycznych. Według danych UNICEF ponad 16% nastolatków w wieku 10–19 lat w Europie zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. W Polsce sytuacja nie wygląda lepiej – według raportu Fundacji GrowSPACE aż 73% uczniów w wieku 13–18 lat deklaruje, że w ciągu ostatniego roku przeżyło poważny kryzys emocjonalny.
Za tymi liczbami stoją realne historie: dzieci, które boją się iść do szkoły, młodzież mająca trudności w relacjach społecznych, uczniowie, którzy przestają radzić sobie z presją ocen czy oczekiwań. Często pierwszym objawem pogarszającego się stanu psychicznego są problemy z nauką, brak koncentracji, drażliwość lub wycofanie z kontaktów z rówieśnikami.
Źródła codziennego stresu i napięcia emocjonalnego u uczniów
Choć nie każde dziecko od razu doświadcza poważnych zaburzeń psychicznych, niemal każde styka się z sytuacjami, które generują napięcie i stres. Przeciążenie obowiązkami szkolnymi, nierealne oczekiwania ze strony dorosłych, konflikty rówieśnicze, hejt w internecie, a nierzadko także napięcia w domu – to wszystko czynniki, które mogą wpływać na kondycję psychiczną młodych ludzi.
Dla uczniów szkoła jest miejscem wymagającym stałej adaptacji: nowe przedmioty, nowi nauczyciele, zmieniające się zasady oceniania, a w tle presja egzaminów i strach przed porażką. Dzieci i młodzież, których układ nerwowy nadal się rozwija, mogą nie mieć jeszcze odpowiednich mechanizmów, by konstruktywnie sobie z tym radzić. Stąd ważna rola dorosłych – by nie tylko zauważać trudności, ale także aktywnie wspierać.
Co może zrobić nauczyciel, by wspierać psychikę ucznia?
Wspieranie zdrowia psychicznego nie oznacza, że nauczyciel ma pełnić funkcję terapeuty. Jego rola polega raczej na byciu uważnym dorosłym, który stwarza bezpieczne środowisko do rozwoju. Co to oznacza w praktyce?
Po pierwsze: relacja. Uczniowie, którzy czują się zauważeni i traktowani podmiotowo, rzadziej zmagają się z chronicznym stresem. Warto poświęcić czas na poznanie klasy, stworzenie atmosfery zaufania, w której można swobodnie mówić o swoich emocjach.
Po drugie: przewidywalność. Dla dzieci i młodzieży bardzo ważna jest stabilność. Jasne zasady, zapowiadanie sprawdzianów, unikanie złośliwych uwag i emocjonalnych wybuchów to podstawy budowania bezpiecznego klimatu.
Po trzecie: elastyczność. Niekiedy warto dać uczniowi możliwość indywidualnego zaliczenia materiału, wydłużenia czasu na pracę lub zwyczajnego odpoczynku. Dostosowanie wymagań nie jest przywilejem, lecz dowodem zrozumienia.
Rola rodziców – między wsparciem a presją
Rodzice odgrywają kluczową rolę w budowaniu odporności psychicznej dziecka, ale jednocześnie mogą – nawet nieświadomie – być źródłem stresu. Ambicje, porównywanie do innych, wygórowane oczekiwania lub brak rozmowy o emocjach to czynniki, które potrafią osłabić dziecko, zamiast je wzmocnić.
Dobry rodzic to ten, który nie pyta wyłącznie o oceny, ale też o to, jak dziecko się czuje. To ten, który potrafi powiedzieć „widzę, że masz trudny dzień” zamiast „weź się w garść”. Otwartość na emocje, spokojna rozmowa i wspólne szukanie rozwiązań budują trwałe zaufanie, które w chwilach kryzysu okazuje się nieocenione.
Kiedy interweniować? Sygnały, których nie można zignorować
Nie każdy smutek czy lęk wymaga pomocy specjalisty, ale istnieją objawy, które powinny wzbudzić niepokój. Należą do nich m.in.: wyraźne pogorszenie wyników w nauce, wycofanie społeczne, zaburzenia snu i apetytu, natrętne myśli, trudności w koncentracji, napady złości bez wyraźnej przyczyny czy wypowiedzi sugerujące rezygnację, bezradność, a nawet myśli samobójcze.
W takich sytuacjach nie wystarczy dobra wola wychowawcy czy rozmowa z rodzicem – konieczna jest konsultacja z psychologiem lub psychiatrą dziecięcym. Warto, by szkoły dysponowały dostępem do specjalistów, a także jasno komunikowały procedury interwencji.
Szkoła jako przestrzeń zdrowia psychicznego
Choć szkoła często bywa wskazywana jako źródło stresu, może też być miejscem realnego wsparcia. Programy profilaktyczne, godziny wychowawcze z elementami edukacji emocjonalnej, szkolenia dla nauczycieli z zakresu dobrostanu psychicznego – to działania, które mogą znacząco zmniejszyć skalę problemów.
Warto pamiętać, że nie chodzi o tworzenie kolejnych obowiązków, lecz o zmianę perspektywy. Zdrowie psychiczne uczniów to nie „dodatek” – to fundament efektywnego uczenia się, relacji i dorastania. Szkoła, która to rozumie, inwestuje nie tylko w lepsze wyniki w nauce, ale w przyszłość całego społeczeństwa.
Jak wspierać uczniów w radzeniu sobie ze stresem?
Jednym z najczęstszych wyzwań, z jakimi mierzą się uczniowie, jest stres – zarówno ten przed sprawdzianem, jak i związany z codziennymi relacjami czy oceną własnych możliwości. Więcej informacji na temat tego, jak wspierać dzieci w takich sytuacjach, można znaleźć tutaj: https://www.zycieszkoly.com.pl/artykul/jak-radzic-sobie-ze-stresem-w-szkole
Dzięki świadomemu podejściu dorosłych – zarówno nauczycieli, jak i rodziców – możliwe jest wyposażenie dzieci i młodzieży w narzędzia do radzenia sobie z emocjami. Praca z ciałem, oddechem, umiejętność nazywania uczuć czy stosowanie prostych technik relaksacyjnych to strategie, które można wprowadzać już na etapie edukacji wczesnoszkolnej.
Wspólna odpowiedzialność – wszyscy mamy wpływ
Na zakończenie warto podkreślić: troska o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży to zadanie całej wspólnoty szkolnej – nauczycieli, pedagogów, dyrekcji, rodziców, ale też samych uczniów. Edukacja emocjonalna powinna być traktowana tak samo poważnie, jak nauczanie matematyki czy języka obcego. To, jak dziś reagujemy na trudności dzieci, ma bezpośredni wpływ na to, w jakich dorosłych się one przekształcą. I czy będą umiały zadbać o siebie – także wtedy, gdy życie stanie się naprawdę trudne.
Artykuł zewnętrzny.









